Jaryło – wiosenna potencja

jaryło

Jaryło (Jaryła) –  bóg Słowian wschodnich, znany głównie na ziemiach białoruskich, rosyjskich i serbsko-chorwackich i przedstawiany jako przybywający na siwym wierzchowcu, ubrany w białe szaty i z wieńcem na głowie, bosy młodzian trzymający w rękach ludzką głowę i kłosy żyta.  Uosobienie wiosennej witalności przyrody i płodności ziemi, która zrzucając z siebie jarzmo zimy przynosiła z sobą nadzieję na bogate plony, wypełniając ludzkie serca radością, jaką zawsze daje sytość i zasobność. Imię jego kojarzone jest jako pochodzące od przedrostków – jar, – jaro, które w językach słowiańskich wyrażały pojęcie siły płynącej z młodości.

Obchody święta Jaryły miały miejsce zawsze dokładnie w połowie kwietnia (licząc według kalendarza gregoriańskiego), wyznaczając granicę między żegnaną bez żalu zima, a nadchodzącym czasem przyrodniczej ekspansji. Aby zachęcić bóstwo do przybycia, najpiękniejszą wśród obecnych dziewczynę – zwaną Wiesnołką (Wiesnowką) – przebierano za Jaryłę, sadowiąc ją na siwym koniu i otaczając tłumem panien o uwieńczonych kwieciem głowach.  Oczekiwaniu na przejście bóstwa przez oswobodzone od zimy pola, towarzyszyło śpiewanie pieśni, w których wyrażano nadzieję na rychłe przybycie Jaryły  zwabionego urodą oczekujących kobiet.  W czasie imprezy nigdy nie brakło tańców w korowodzie, po których gromadnie ucztowano, częstokroć łącząc wieczerzę z orgiastycznymi formami zabawy.

Radośnie witaną postać Jaryły-młodzieńca często kontrastowano z osobą Jaryły-starca, którego głowę w dłoni trzymać miało bóstwo, a więc i uosabiająca je w czasie świętowania najpiękniejsza z dziewcząt.  Młody bóg usuwał w niebyt swoje poprzednie wcielenie, dając światu moc i witalność swego wieku, własnym zmartwychwstaniem symbolizując siłę i stałość wiosennego odrodzenia świata.  Jego żywot nie był jednak długi, stosownie do szybko następujących zmian pór roku i już wkrótce po żniwach odbywał się obrzęd pochówku Jaryły. Za dopełnienie ostatniej posługi wobec Jaryły odpowiadały już nie panny na wydaniu, a młode mężatki, które lepiły kukłę boga, aby następnie zakopać ją w ziemi. Była to zapowiedź nadejścia „śmierci” Słońca, które w grobie miało pozostać przez wiele miesięcy, aby wiosną na nowo odrodzić się wraz z przybyciem młodego Jaryły.  Jednak witalność tej postaci nie opuszczała jej do końca, nabierając przed pogrzebem ludycznej seksualności – tworząc podobiznę bóstwa kobiety wyjątkowo mocno eksponowały narządy płciowe Jaryły.

Przyjmuje się, iż wraz z umocnieniem się chrześcijaństwa pamięć o Jaryle stopniowo stopiła się kultem świętego Jerzego, w którego święto – 23 kwietnia – dokonywano obrzędu topienia kukły nazywanej Marzanną, którego celem było także radosne powitanie wiosny, tylko, że poprzez personalizację odchodzącej zimy, a nie zbliżającego się czasu słońca i plonów.

strzałka