SWARÓG – Niebiański ogień

swaróg

 

Swaróg (Swarożyc)  – bóstwo czczone przez Słowian wszędzie tam, gdzie nad trudem i radością ich żywota połyskiwało niebo, bo to ono nim samym było. Władca przestrzeni i ognia, energetyczny książę, czasem w ludzkiej postaci, a czasem po prostu w bezchmurne dni widziany między ziemią i słońcem.  Imię jego wyprowadza od prasłowiańskiego przedrostka – svar (kłócić się, swarzyć, gniewać) lub sanskryckiego – swar (niebo, blask, słońce)

Był Swaróg niebieskim kowalem, co jak helleński Hefajstos krzesał ogień życia, z którego wyszły wszystkie owoce świata. We wrogów bił z niebios gromem, dzikie zwierzęta ujarzmiał głosem, dla ukojenia jego gniewu wznoszono modły i idole. W świątyniach pięknych przyjmował dary, czasem te straszne, z ludzkich ciał składane.

A jeśli ranek budzi nas swą jasnością, to z tej właśnie przyczyny, że  Swaróg z siebie wykrzesał syna, dając mu postać złocistej tarczy słońca. Dziecię to – Dadźbóg – przyniosło radość ludziom, ale już nie bogu Welesowi, który na świat wypuścił żmije, aby grzejąc się w upalne dni, kradły solarną moc na pożytek dla świata ciemności. Burzył się na to zuchwalstwo niebiański ojciec, troskał szczerze o losy syna i niejedną walkę stoczył z przebiegłym smokiem.

Mylą się ci, co sądzą, że ludzkość go pogrzebała – niebiańska władza i kowalska siła każdej epoki pozostają marzeniem. Na Rusi, gdy już cerkiewną pieśnią brzmiała, imieniem jego zwano ogień, składając dzień w dzień hołd bezwiedny. Dziś legły jego posągi, nowi rządzą bogowie, ale moc tę wciąż czuje ten, kto trzyma w dłoniach krzemień.

 

strzałka